22. kolejka V ligi grupy 2 Kujawiak Lumac Kowal - Victoria Smólnik 8:0 [zdjęcia]

Wojciech Nawrocki
W minioną niedzielę 24 kwietnia 2016 roku o godz. 16:00 na stadionie miejskim im. Kazimierza Górskiego w Kowalu MGKS Kujawiak Lumac w derbowym pojedynku rozgromił sąsiada za miedzy - Victorię Smólnik 8:0 (3:0)

Zapowiadał się ciekawy mecz i emocjonujące widowisko, na co liczyli kibice jednej i drugiej drużyny. Ale powody do zadowolenia mieli tylko kibice Kujawiaka. W niedzielnym pojedynku wysoko pokonali sąsiadów za między. W rundzie jesiennej Victoria przegrała na własnym boisku z Kujawiakiem 1:5. Tak, więc w dwumeczu górą podopieczni Dawida Kwiatkowskiego, którzy zaaplikowali aż 13 bramek, tracąc zaledwie jedną.

Spotkanie poprowadziła trójka sędziów z KS Toruń, jako główny poprowadził mecz Patryk Piluś, na liniach asystowali mu Jacek Rogowski i Marcin Wołowski. Co do tego spotkania, to raczej nie ma co się rozpisywać. Mecz był od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego pod kontrolą gospodarzy. Co prawda w drugiej minucie Arkadiusz Suchomski mógł zaskoczyć własnego bramkarza, ale na szczęście grający kapitan - Bartłomiej Szablewski stanął na wysokości zadanie i przeniósł piłkę nad poprzeczką na rzut rożny.

A stało się tak dlatego, że Suchomski wybił niefortunnie piłkę głową wrzuconą w pole karne przez Jakuba Fetera. W piątej minucie Piotr Janowski nie wykorzystał dokładnego dogrania piłki przez Jakuba Fetera, a strzał jaki oddał na bramkę z prawej strony pola karnego pewnie wyłapał Szablewski. Kolejna akcji gości na bramkę Kujawiaka, ale piłka po strzale z około 20 m Rafała Lisoty poszybowała wysoko nad bramką Szabli. Z kolei w 12' Bartosz Śmigiel przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości Dariuszem Kucharzykiem. W 16 minucie 1:0 dla Kujawiaka, a bramkę strzelił Szymon Gawłowski, który wykorzystał dogranie piłki główką przez Suchomskiego. Dwie minuty później było już 2:0, a bramkę strzelił Igor Borowicz.

W 28 minucie wymuszona zmiana w Kujawiaku, za kontuzjowanego Witolda Jakubowskiego wszedł Szymon Ozimek. Minutę później groźna kontra gospodarzy, ale szarżującego na bramkę gości Dawida Kwiatkowskiego niesportowo fauluje Jakub Feter, za co otrzymał żółtą kartkę. Do wykonania rzutu wolnego podszedł Bartosz Śmigiel. Uderzył soczyście z około 27 m, piłka wypadła z rąk golkipera gości, dopadł do niej Szymon Ozimek, ale tym razem bramkarz pewnie obronił dobitkę, wybijając piłkę na rzut rożny.

Kolejny stały fragment gry, z rzutu rożnego na główkę dośrodkował Bartosz Śmigiel, Dawid Kwiatkowski główką dograł piłkę do Szymona Gawłowskiego, który nie zmarnował swojej drugiej okazji w tym spotkaniu i od 29 minuty było już 3:0. W 32 minucie Śmigiel znów nie wykorzystał okazji do podwyższenia wyniku. Przegrał kolejny pojedynek sam na sam z bramkarzem przyjezdnych. W 35 minucie w rewanżu goście groźnie zaatakowali, jednak Piotr Janowski nie zdołał pokonać Szablewskiego, po prostu źle uderzył piłkę. Do końca pierwszej połowy już nic ciekawego nie działo się na boisku. Wszelkie ataki z jednej i drugiej strony kończyły się przed polem karnym.

Z początkiem drugiej połowy w Kujawiaku trener Dawid Kwiatkowski dokonał pierwszej zmiany, za Damiana Zasadę wszedł Robert Jakubowski. W 49 minucie kolejnej super okazji nie wykorzystał Śmigiel, bardzo dobrą asystę zaliczył Kwiatek. Kolejną szansę zmarnował Bartosz, nie wyszedł mu strzał, po którym piłka minęła światło bramki. W odpowiedzi goście mogli strzelić bramkę kontaktową. Do wykonania rzutu wolnego na 30 m podszedł Marcin Piotrowski, dośrodkował piłkę w pole karne, ale Piotr Janowski minimalnie minął się z piłką, która opuściła boisko tuż przy prawym słupku. W 52 minucie trzecia zmiana w Kujawiaku, za Mateusza Jakubowskiego wszedł Hubert Wrześniak. Co się nie udało Śmiglowi, udało się grającemu trenerowi Dawidowi Kwiatkowskiemu, który po indywidualnej akcji ograł obrońców i pokonał bramkarza płaskim strzałem w długi róg, tak, więc w 53 minucie było już 4:0.

W 58 minucie Mikołaj Jakubowski dograł piłkę do Szymona Ozimka, który strzałem w długi róg chciał zaskoczyć bramkarza Victorii, jednak pika minimalnie przeszła obok słupka. W 65 minucie wślizgiem w nogi Igora Borowicza wszedł Jakub Feter, sędzia bez wahania pokazał mu druga żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną i goście grali od tego momentu w osłabieniu. W tej samej minucie wykorzystał zamieszanie pod bramką gości Hubert Wrześniak, który podwyższył na 5:0. W 67 minucie trener gości Konrad Ratajczak dokonał zmiany w swoim zespole, za Kamila Zielińskiego wszedł Adam Woźniak. W 69 minucie kolejna super okazja zmarnowana przez Bartosza Śmigla, a asystę zaliczył Dawid Kwiatkowski. W końcu Bartosz się wstrzelił w bramkę, było to dwukrotnie w 81 i 83 minucie. Tak, więc gospodarze prowadzili już 7:0 i to nie był koniec strzelania goli w tym spotkaniu. W 85 minucie trener Kwiatkowski dał odpocząć Szablewskiemu, którego w bramce zastąpił młody golkiper Jakub Frank. Wynik meczu w 87 minucie ustalił Kwiatkowski, strzałem z ostrego kąta pokonał Dariusza Kucharzyka.

Niestety, w drużynie gości zawiodła formacja defensywna. Jeszcze w pierwszej połowie ta formacja w miarę dawała sobie radę, ale po przerwie już nie. Wygrana gospodarzy jak najbardziej zasłużona, a jej rozmiar chyba nikogo nie dziwi. Kujawiak umocnił się na trzecim miejscu i ma już 4 punkty przewagi nad LTP Lubanie, które dość łatwo przegrało wyjazdowe spotkanie z Liderem Włocławek 5:2.

Właśnie z tą drużyną przyjdzie grać Kujawiakowi na wyjeździe już w najbliższą sobotę 30 kwietnia o godz. 16:00. Myślę, że ciekawie zapowiadają się derby regionu, gdzie zagra trzecia drużyna z czwartą. Jeśli w Kujawiaku nie zawiedzie obrona, a w ataku ponownie zacznie strzelać bramki Bartosz Śmigiel i pozostali piłkarze, o wywiezienie kompletu punktów z Lubania możemy być spokojni.

MGKS Kujawiak Lumac Kowal: Dawid Kwiatkowski - trener
B. Szablewski (85' F. Frank), D. Zasada (46' R. Jakubowski, A. Suchomski, Sz. Gawłowski, K. Malinowski, I. Borowicz, Mateusz Jakubowski (52' H. Wrześniak), Witold Jakubowski, D. Kwiatkowski, Mikołaj Jakubowski, B. Śmigiel 
Rezerwowi: F. Frank, M. Dziedzic-Kamiński, Sz. Ozimek, Robert Jakubowski, H. Wrześniak, Vitalii Shvets  
Victoria Smólnik: Konrad Ratajczak – trener
T. Kucharzyk, P. Mularski, K. Zieliński (67' A. Woźniak), D. Ryziński, M. Kasiński, M. Piotrowski, P. Gliński, J. Feter (2 x ż.k. 65' cz.k.), M. Kacprzyk, R. Lisota, P. Janowski
Rezerwowi: Maciej Kasiński, A. Piotrowski, B. Fijałkowski, Ł. Kędzierski, A. Woźniak

POZOSTAŁE WYNIKI, STRZELCY. TABELA - TUTAJ

Wideo z meczu Lider- LTP (zobacz bramki na 2:0 i 3:0)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie