Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Janina z "Sanatorium miłości 6". "W tym małżeństwie ciągle byłam brzydka"

OPRAC.:
Dariusz Nawrocki
Dariusz Nawrocki
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Janina z "Warszawy do programu "Sanatorium miłości 6" zgłosiła się, bo dość ma już samotności. Chce znaleźć mężczyznę, dla którego byłaby ważna. Całkiem dobrze układa jej się z Tadeuszem z Krzyżanowic. Poznajcie bliżej Janinę z "Sanatorium miłości". Zobaczcie zdjęcia!

Spis treści

Kim jest Janina z "Sanatorium miłości"?

Janina mieszka w Warszawie. Z wykształcenia jest technologiem żywienia. W swoim zawodzie jednak nie pracowała zbyt długo. Trochę czasu spędziła w Sanepidzie, trochę w Państwowej Inspekcji Pracy, trochę w bankach. Najmilej wspomina pracę w dziekanacie na uczelni. Lubiła codzienny kontakt ze studentami.

Teraz jest na emeryturze. Czas spędza bardzo aktywnie. Tańczy, jeździ na rolkach, uprawnia nordic walking. Często jednak czuje się samotna.

Janina jest bardzo religijna. Uczęszcza na specjalne zajęcia wspólnoty. Bardzo ucieszyła się, gdy synowie w prezencie urodzinowym zafundowali jej wycieczkę do Izraela. Ważna w jej życiu była również wycieczka do Watykanu.

Dlaczego Janina rozwiodła się z mężem?

Janina wyszła za mąż dosyć wcześnie. W domu się nie przelewało, a on miał pieniądze. Gdy się wahała, babcia ją uspokajała: "nie pije, nie bije, więc co chcesz".

Zaryzykowała. Potem długo tego żałowała.

- W tym małżeństwie ciągle byłam brzydka... To była taka samotność we dwoje - opowiadała w programie "Sanatorium miłości" Janina z Warszawy.

Przez dłuższy czas była uzależniona finansowo od męża, więc nie potrafiła tego przerwać. Poczuła się lepiej i zaczęła wierzyć w siebie, gdy poszła do pracy i rozwiodła się z mężem.

- Najgorsza samotność to była w małżeństwie. Bo to była samotność we dwoje. Byłam w małżeństwie prawie 30 lat - zdradziła Marcie Manowskiej.

Dlaczego Janina zdecydowała się wziąć udział w programie "Sanatorium miłości"?

Janina jest już na emeryturze. Ma mnóstwo wolnego czasu. Próbuje jakoś sobie radzić z samotnością.

- Najbardziej odczuwam ją w weekendy, na tańcach. Bardzo chciałabym tańczyć ze swoim partnerem - wyznała Janina z Warszawy.

Przyjechałam do Krynicy-Zdroju, bo szuka mężczyzny, dla którego byłaby ważna. Szuka partnera ciepłego i empatycznego, który nie miałby problemu z tym, że Janina na co dzień opiekuje się swoją mamą.

Szuka miłości na całe życie. Na razie w programie świetnie układa jej się z Tadeuszem z Krzyżanowic. Może coś z tego będzie.

Janina z Warszawy w "Sanatorium miłości":

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na wloclawek.naszemiasto.pl Nasze Miasto