Wiktor Wawrzonkowski z Włocławka musi przejść kosztowną operację. Trwa zbiórka na leczenie chłopca [zdjęcia]

Joanna Maciejewska
Joanna Maciejewska
Wiktor Wawrzonkowski z Włocławka w trzeciej dobie życia przeszedł operację ratującą życie. Teraz czeka go operacja ortopedyczna. Jej koszt jest wysoki, dlatego trwa zbiórka na leczenie chłopca
Wiktor Wawrzonkowski z Włocławka w trzeciej dobie życia przeszedł operację ratującą życie. Teraz czeka go operacja ortopedyczna. Jej koszt jest wysoki, dlatego trwa zbiórka na leczenie chłopca siepomaga.pl
Udostępnij:
19-miesięczny Wiktor Wawrzonkowski z Włocławka cierpi na niedrożność przełyku. Ma także deformację kości promieniowej prawej ręki i hipoplazję prawego kciuka. Szansą dla chłopca a powrót do sprawności jest operacja ortopedyczna prawej ręki w Paley European Institute w Warszawie. Operacja jest jednak bardzo kosztowna, dlatego utworzono internetową zbiórkę na leczenie małego włocławianina.

Wideo. Rodzinny kapitał opiekuńczy

Wiktor Wawrzonkowski z Włocławka urodził się z niedrożnym przełykiem, zdeformowaną kością promieniową prawej ręki oraz z niewykształconym w pełni kciukiem.

- Kiedy Wiktor przyszedł na świat, od razu został od nas oddzielony. Zrośnięty przełyk spowodował, że jego stan był bardzo ciężki, dlatego już w trzeciej dobie życia, nasz synek musiał przejść operację ratującą życie. Przez kolejne dwa tygodnie, zdrowie naszego maleństwa pozostawało w rękach lekarzy i aparatury. Wciąż mam przed oczami widok jego maleńkiego ciała, leżącego w plątaninie kabli… - napisali rodzice Wiktora na stronie siepomaga.pl, na której prowadzona jest zbiórka na leczenie ich synka.

Wiktor Wawrzonkowski z Włocławka pierwszy miesiąc życia spędził w szpitalu

Przez epidemię koronawirusa, rodzice nie mogli odwiedzać swojego synka w szpitalu. Jego mama mogła spędzać przy inkubatorze, w którym leżał Wiktor, zaledwie godzinę dziennie. Ojciec chłopca wcale nie mógł go odwiedzać. Większość czasu chłopiec spędzał sam. Dopiero miesiąc po narodzinach wyszedł ze szpitala.

- Cieszyliśmy się, że wreszcie jesteśmy razem. Jednak wiedzieliśmy, że to nie koniec naszych problemów... Z powodu wielu wad, podejrzeń i niestabilnego stanu zdrowia naszego synka, rozpoczęliśmy życiowy maraton – od lekarza do lekarza, ciągłe badania, rehabilitacje, kontrole, poszukiwania specjalistów w całej Polsce, podróże i piętrzące się koszty... - informują rodzice chłopca.

Wady, z którymi urodził się Wiktor, znacznie opóźniają jego rozwój.

- Dziś Wiktor wymaga poszerzenia przełyku, ponieważ przyjmuje jedynie płynne pokarmy. Stałe powodują u niego dławienie i wymioty. Dodatkowo przez wadę ręki, u Wiktora pojawiła się znaczna asymetria ciała, a także trudności w wykonywaniu najprostszych czynności. Już z dużym opóźnieniem przyswoił umiejętność leżenia na brzuszku, siadania czy robienia obrotu. Boimy się, co będzie dalej… - piszą rodzice Wiktora z Włocławka.

Wiktor z Włocławka musi przejść kosztowną operację

Chłopiec nie jest w stanie chwycić kredki czy samodzielnie się ubrać. Bez sprawnej rączki, do końca życia będzie niepełnosprawny, a każda czynność będzie dla niego bardzo trudna lub nieosiągalna.

Po wielu konsultacjach lekarskich, które nie przynosiły rezultatu – lekarze nie potrafili określić rodzaju wady i sposobu leczenia, rodzice Wiktora trafili na doktora Paley’a – ortopedę, który specjalizuje się w leczeniu najcięższych schorzeń nóg i rąk. Lekarz, już na pierwszej wizycie, zdecydował że podejmie się leczenia chłopca.

Jedyną szansą dla Wiktora jest kosztowna operacja w Paley European Institute w Warszawie. Jest jednak bardzo kosztowna, dlatego na stronie siepomaga.pl utworzono zbiórkę na operację.

- Niestety, koszt operacji przerósł nasze możliwości finansowe. Dotychczasowe leczenie naszego synka, szybko wyczerpało nasze oszczędności. Nie mamy szans sami zdobyć tak ogromnej kwoty!
Błagamy o pomoc. To jedyna szansa, aby uchronić Wiktora przed widmem niepełnosprawności... - proszą rodzice Wiktora Wawrzonkowskiego.

Trwają licytacje dla Wiktora. Dochód z nich przeznaczony zostanie na operację

Na Facebooku utworzono także grupę „Wiktorkowe licytacje”. Dochód z nich przeznaczony zostanie na operację ręki małego włocławianina. Na licytacjach dostępne są między innymi: książki, wypieki, gry, zabawki, ubrania.

Warto dodać, że w zbiórkę włączył się także klub koszykówki Anwil Włocławek. W sobotę 22 stycznia 2022 roku, podczas meczu, na Hali Mistrzów we Włocławku zbierano pieniądze na operację. Udało się zebrać blisko 8 tysięcy złotych.

- Ogromne podziękowania dla: Klubu Anwil Włocławek, Dyrektora Huberta Hejmana, Kibiców, wolontariuszy, osób, które pomogły udostępniać info o zbiórce, które dzielnie informowały Kibiców i prosiły o wsparcie tej akcji i dla każdego, kto dorzucił "cegiełkę" od siebie. Nie sposób Was wszystkich tu wymienić (…) Udało się zebrać 7877 zł. Dzięki Wam Wiktorek jest o krok bliżej do operacji. Chcielibyśmy żeby miał to, jak najszybciej za sobą. Proszę, nie zostawiajcie nas, pomagajcie dalej, bo tylko dzięki Wam to może się udać – czytamy w jednym z wpisów na facebookowej stronie „Wiktorkowe licytacje”.

 

Wiktor Wawrzonkowski z Włocławka w trzeciej dobie życia przeszedł operację ratującą życie. Teraz czeka go operacja ortopedyczna. Jej koszt jest wysoki, dlatego trwa zbiórka na leczenie chłopca

Wiktor Wawrzonkowski z Włocławka musi przejść kosztowną oper...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie