Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Anwil Włocławek - Icon Sea Czarni Słupsk 75:60. Wygrana na Wielkanoc 2024. Zdjęcia

Oliwia Nowak
Oliwia Nowak
Joachim Przybył
Joachim Przybył
Anwil Włocławek - Icon Sea Czarni Słupsk (31.03.2024)
Anwil Włocławek - Icon Sea Czarni Słupsk (31.03.2024) Oliwia Nowak
W niedzielę, 31 marca 2024 roku, w Hali Mistrzów Anwil Włocławek zmierzył się z Icon Sea Czarni Słupsk w ramach świątecznego meczu 26. kolejki Orlen Basket Ligi. Zobaczcie zdjęcia ze spotkania.

Anwil Włocławek w meczu świątecznym pokonał w Hali Mistrzów Czarnych Słupsk. Znowu przesądził o tym doskonały ostatni fragment meczu. Zwycięstwo w sezonie zasadniczym Orlen Basket Ligi o mały krok!

Anwil Włocławek - Czarni Słupsk 75:60

  • Kwarty: 17:19, 18:19, 17:15, 23:7

  • Anwil: Dimec 16, 8 zb., Petrasek 13, Garbacz 9 (1), Sanders 7 (1), Łączyński 3 (1) oraz Kostrzewski 11 (1), Kyzlink 11 (1), Bell 5 (1), Wadowski 0, Łazarski 0, Bojanowski 0, Joesaar 0.

  • Czarni: Teague 10 (2), Jankowski 8 (2), Caffey 8 (1), Kohs 8 (2), Griciunas 6 oraz Wójcik 10, Dziemba 6, Tomczak 4, Klocek 0, Leończyk 0.

Anwil Włocławek rozpoczął od celnych "trójek" Kamila Łączyńskiego, Victora Sandersa i Jakuba Garbacza, ale rywale nie pozostawali w tyle. Tym samym zrewanżowali się Bartosz Jankowski i Michael Caffey, Benas Griciunas dodał punkty spod kosza i Czarni objęli prowadzenie. Mecz był bardzo wyrównany, prowadzenie zmieniało się do przerwy aż 13 razy.

Włocławianie popełniali zdecydowanie za dużo błędów. Po 15 minutach Anwil Włocławek miał na koncie 8 strat i trener Przemysław Frasunkiewicz uznał, że pora na naradę z zawodnikami. Problemy w ataku w 2. kwarcie były jednak coraz większe i w 18. minucie przewaga Czarnych urosła do 9 punktów. Jeszcze przed przerwą udało się większość strat odrobić, głownie dzięki bardzo dobremu Mateuszowi Kostrzewskiemu (11 pkt w 1. połowie).

Po przerwie goście cały czas bronili skromnej przewagi. Włocławianom akcje ofensywne szły jak po grudzie, co gorsza kłopoty z nadmiarem fauli mieli Kamil Łączyński i Tomas Kyzlink. Męczył się w tym meczu Victor Sanders, męczył Luke Petrasek, Amir Bell pierwsze punkty zdobył pod koniec 3. kwarty, ale to właśnie po jego "trójce" udało się zmniejszyć straty do punktu przed ostatnią kwartą.

Na początku 4. kwarty Petrasek trafił dwa wolne i Anwil znowu prowadził, pierwszy raz od 14 minuty (25:23). Victor Sanders może mieć słabe trzy kwarty, ale nawet wtedy często do niego należą najważniejsze akcje meczu. W 35. minucie Amerykanin trafił za 2 i włocławianie prowadzili już 6 punktami. To były kluczowe minuty w tym meczu, które Anwil Włocławek wygrał 11:0! Gospodarze doskonale bronili i niczym wytrawny bokser zza tej gardy punktowali bezlitośnie rywala.

Zobaczcie zdjęcia z niedzielnego meczu

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wloclawek.naszemiasto.pl Nasze Miasto