Zamiast przyjaciół odwiedza ją komornik

Gazeta Pomorska
Gazeta Pomorska
redakcja
Ma emeryturę, jakiej niektórzy mogłoby jej pozazdrościć, a żyje w niedogrzanym mieszkaniu.

- Jest mi coraz trudniej - kobieta mówi drżącym głosem. - Nie mam zdrowia. Pieniędzy też nie mam. Wszystko było dobrze, dopóki nie znalazłam się w szpitalu. Przestałam wtedy spłacać zaciągnięte kredyty. Ale później znowu płaciłam, na ile było mnie stać. Nie wystarczało na raty.
Od dziesięciu lat, gdy zmarł jej mąż, żyje samotnie. Ma 73 lata. Mieszka w starej kamienicy. Gdy upewniła się, kto przyszedł, otwiera drzwi. W mieszkaniu jest chłodno, w piecu rzadko pali węglem. Zbyt drogi. Grubo ubrana siada w fotelu obok ławy, na której leży sterta leków. Na każdym opakowaniu zapisane jest grubym flamastrem, jak je używać.
Bo mogą się śmiać...
Mogłaby wieść spokojne życie, troszcząc się jedynie o własne zdrowie. Jednak od kilku lat brakuje jej pieniędzy na wszystko. Oprócz opiekunki, która przychodzi na kilka godzin i załatwia większość jej spraw, nie ma już nikogo bliskiego. Z sympatią wyraża się o komorniku, który ją odwiedza. - Miły człowiek, serdeczny, porozmawia trochę, pocieszy - podkreśla.
Prosi, by nie rozmawiać z sąsiadami, obawia się wyśmiewania. Tylko jedna sąsiadka do niej zagląda, ale i ona nie wie wszystkiego. - Prawie codziennie przynosi mi zupę, czasem jest tam i kawałek mięsa. Kiedyś, gdy była w potrzebie, to ja jej pomagałam. Dobra kobieta, dzięki niej zjem coś ciepłego.
Kilka lat temu chciała pomóc kuzynce. - Przyszła do mnie, bo mam emeryturę - wspomina. - Ona nie miała nic. Było jej ciężko. Wzięłam kredyty i przekazałam jej pieniądze, miała mi je zwrócić. Pewnie nadal nie ma z czego. Już nie przychodzi. Nie wiem, co się z nią i jej rodziną dzieje. Podobno wyjechali zagranicę - mówi ze smutkiem w głosie.
Kredyt za
kredytem Z bankowych pieniędzy kupiła aparat słuchowy, dentysta wstawił jej zęby, wszystko szło jak trzeba. Po spłaceniu rat banki proponowały następne kredyty.
- Mówili, że jestem bardzo dobrą klientką, że dla mnie będą specjalnie korzystne warunki, dawali karty bankomatowe - kobieta uśmiecha się przez moment. - Nie potrafiłam odmówić, wszyscy byli tacy serdeczni. Gdy zaległości zaczęły rosnąć, już nie było miło. Straszyli mnie zabraniem mieszkania, krzyczeli, bałam się otworzyć drzwi.
Bez ugody
Pokazuje kopie pism skierowanych do ośmiu banków. Prosi w nich o zmniejszenie wysokości i zwiększenie liczby rat z uwagi na wydatki związane z ciężkim stanem zdrowia. - Chciałam spłacać długi, ale w dłuższym okresie, bo brakowało mi pieniędzy - użala się. - Już ponad połowę długów oddałam i chcę oddać resztę. Nie zgodzili się.
Sytuację, w jakiej znalazła się nasza Czytelniczka, przedstawiłem w jednym z banków, w którym jest zadłużona. - Ta pani musiała mieć emeryturę pozwalającą spłacić zadłużenie - wyjaśnia bankowiec. - Inaczej nie dostałaby tylu kredytów. Banki mogły się jednak nie zgodzić na warunki spłaty, jakie zaproponowała. Najprawdopodobniej raty byłyby zbyt niskie.
Potwierdza to pracownik innego banku, prosząc - podobnie jak poprzedni - o anonimowość. - Zanim zwrócimy się do komornika, sami kontaktujemy się z kredytobiorcą. Robimy to na różne sposoby, próbujemy się dogadać.
Gdy wróciłem do redakcji, starsza pani zadzwoniła: - Szkoda, że pan nie posiedział trochę dłużej. Właśnie dostałam pismo z banku. Piszą, że u nich mam wszystko spłacone, nawet jest kilka złotych nadpłaty - cieszy się. - Zapraszają mnie do siebie...
Andrzej Galczak

Jak zagłosować poza miejscem zamieszkania?

Wideo

Materiał oryginalny: Zamiast przyjaciół odwiedza ją komornik - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3