Włocławek. Śledztwo zakończone. Policjanci z Włocławka będą sądzeni w sprawie oszustwa na 100 tys. złotych i podszywania się pod urzędników

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Policjanci z Włocławka pozostaną jeszcze w areszcie. Staną przed sądem w Poznaniu
Policjanci z Włocławka pozostaną jeszcze w areszcie. Staną przed sądem w Poznaniu Archiwum Polskapress
Prokuratura Rejonowa w Poznaniu zakończyła już śledztwo w sprawie, m.in. dwóch policjantów Komendy Miejskiej Policji we Włocławku. Są oskarżeni o czyny kryminalne. Mieli próbować wyłudzić pieniądze od jednego z przedsiębiorców. Według prokuratury pomagał im w tym funkcjonariusz włocławskiego zakładu karnego.

Wideo. Jak sprawdzić czy przeszedłeś koronawirusa?

Akt oskarżenia w sprawie 8 osób, w tym mundurowych z Włocławka, już trafił do sądu w Poznaniu.

- Wszystkiego zarzuty, które zostały przedstawione podejrzanym wcześniej, w czasie postępowania przygotowawczego, zostały podtrzymane. Oskarżeni, w tym policjanci przebywają w areszcie - mówi prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Proces odbędzie się w poznańskim sądzie, ponieważ oskarżeni mieli dopuścić się zarzucanych im przestępstw w Swarzędzu.

Policjanci udawali urzędników, strażnik więzienny - policjanta

Według ustaleń prokuratora prowadzącego postępowanie aresztowani dwaj policjanci oraz pozostałe osoby podejrzane uczestniczyły w oszustwie. Poszkodowany został przedsiębiorca. Kwota jego straty sięga 100 tysięcy złotych. Łącznie - jak informuje rzecznik - zarzuty usłyszało już w tej sprawie osiem osób, w tym dwóch policjantów z Włocławka z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku. - Chodzi o działanie, które w opinii prokuratury wyczerpuje znamiona czynu z artykułu 286 kodeksu karnego - mówi prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Według śledczych dwóch policjantów włocławskiej komendy miejskiej miało podawać się w „stosunku do jednej poszkodowanej osoby” za funkcjonariuszy publicznych. Dokładniej mieli podszywać się pod urzędników. Zostali zatrzymani 10 czerwca, m.in. przy udziale policjantów Biura Spraw Wewnętrznych. Przeszukano, m.in. prywatny samochód należący do jednego z policjantów włocławskiej komendy miejskiej. Pierwotnie postawiono im po dwa zarzuty - przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Spektrum zarzucanych im czynów poszerzyło się dopiero w trakcie dalszego postępowania.

W sprawie oskarżony jest również funkcjonariusz Służby Więziennej z Zakładu Karnego we Włocławku. I również, podobnie jak policjanci, trafił do aresztu, wcześniej został natychmiast zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a w stosunku do niego wszczęto "czynności wyjaśniające" prowadzone przez Służbę Więzienną - jak informował ppor. Konrad Górski, wychowawca dz. penitencjarnego, rzecznik prasowy Zakładu Karnego we Włocławku.

Funkcjonariusz więzienia miał - jak wynika z ustaleń prokuratury - współdziałać z zatrzymanymi dzień późnej policjantami.
- Pracownik Zakładu Karnego we Włocławku podawał się w tej konkretnej sytuacji, która dotyczy osoby poszkodowanej, za funkcjonariusza policji - wyjaśnia prokurator Łukasz Wawrzyniak.

Trwa głosowanie...

Czy doceniamy pracę służb mundurowych?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie